do najbliższego programu
piątek, 06 kwietnia 2007
W najbliższym Tok2Szok: Łona

W najbliższym Tok2Szok (środa 11.04) Łona i odpowiedź na palące pytanie czy polski rap obali IV RP.

Oglądajcie nas (uwaga: zmiana pory emisji programu) o godzinie 21.30 w TV4. Naprawdę warto.

 

Meldunek

Co piątek meldunku Tajnego Wspópracownika Cywilnych Służb Rozumu można wysłuchać w porannym informacyjnym paśmie Radia WAWA.

 

Uwaga, zaczynam nadawać. Tu mówi tajny współpracownik cywilnych służb rozumu, pseudonim Najsztub. Nadaję meldunek. Wiadomość najwyższej rangi. Bracia Kaczyńscy wczoraj w godzinach rannych wypuścili Rosję z kotła. Rosja, od kilku miesięcy, okrążana przez braci, a to vetem dla nowego traktatu Rosji z Unią Europejską, a to gazociągami i ropociągami omijającymi jej terytorium, a to zapowiedzią fizycznego łomotu jaki sprawi prezydentowi Putinowi starszy z braci Kaczyńskich, powoli już zaczynała się dusić w tym morderczym uścisku. Służby zagraniczne premiera dostarczyły już nawet zdjęcia z Kremla, na których wyraźnie widać, że co najmniej najbliższe otoczenie prezydenta Rosja spędza całe dnie na kolanach. I kiedy cały świat wstrzymał oddech i czekał na ostateczny cios czterech identycznych rąk, zadany niegdysiejszemu mocarstwu, Polska przerwała oblężenie. Premier ogłosił, że jest gotowy wycofać swoje weto dla traktatu Unia-Rosja. W zamian za prawo dostarczania mięsa dla okrążonych, czym ich niewątpliwie wzmocni, a więc sobie utrudni, jeśli nie uniemożliwi, ewentualny podbój. Na świecie odebrano to jako odstąpienie od oblężenia. Nie ustają spekulacje dlaczego polski premier pozwolił Rosji wstać z kolan. Moja agentura, zbliżona do budek wartowniczych Pałacu Prezydenckiego, twierdzi, że premier zażądał i dostał od Rosjan, rzecz dla Polaków najcenniejszą: kopie wszystkich teczek tajnych współpracowników polskich służb specjalnych, wywiezione do Moskwy w 1988 roku. Ta plotka obiegła już zresztą cały kraj, wzbudzając popłoch setek tysięcy dawnych tajnych współpracowników. Strach jest tak wielki i powszechny, że w tych dniach miliony Polaków - ze strachu przed ujawnieniem niechlubnej przeszłości - zaczęły się porozumiewać w tajemniczy i starodawny sposób. Na gotowanych jajkach piszą i malują - znane tylko wtajemniczonym - znaki i wymieniają się tymi jajkami jak sympatycznymi, szpiegowskimi listami. Poza tym z powodu tzw. wzmożenia moralnego - zarządzonego przez premiera - w całym kraju trwa wyrzynanie świń. Muszę już kończyć. Dostałem kolejne jajko do rozszyfrowania. Mówił tajny współpracownik cywilnych służb rozumu Najsztub. Bez odbioru.

12:52, piotr.najsztub , Blogujemy!
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9